dzisiaj obchodzi 18 urodziny ktoś, kto znaczy dla mnie o wiele więcej niż nowy świat na drzewie z cukierkami i ogólnie rzecz ujmując cała moja wyimaginowana rzeczywistość. to osoba, która zmienia moje życie na lepsze z dnia na dzień od nieco ponad jedenastu miesięcy i jest codziennie powodem do szczerego uśmiechu. nie uważam, aby pisanie o tym było wstydem, dlatego, że nawet najwięksi twardziele, tacy jak ja, rozklejają się pod wpływem uczuć wyższych, szczególnie w dniu urodzin osoby, którą tak strasznie KOCHAJĄ.
w związku z tym życzę uroczemu chłopcowi,
(ponieważ zawsze dla mnie takim pozostanie - siedem lat znajomości robi swoje; nie uwłacza to oczywiście jego męskości, ponieważ jak na razie jest w stanie wziąć mnie na ręce co bardzo dobrze świadczy o jego sile fizycznej), o którym mowa,
spełnienia wszystkich marzeń po raz setny, rozwijania swoich umiejętności z nauce latania (r2d2), duuuużo miłości (ode mnie i przyjaciół się wie), świetlanej przyszłości, nigdy więcej żadnych anonimów (chyba, że tych pisanych z mojej ręki) i szczęścia, samorealizacji, a przede wszystkim, aby nie przyszło mu do głowy kiedykolwiek się zmieniać, ponieważ jest najlepszym człowiekiem na ziemi. WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO PAWEŁ! i wiesz co?z serii uzewnętrznienia,
pozdrawiam