niedziela, 28 października 2012

82.

jesteś człowiekiem ze szkła
ścieram kurz z Twoich barków
zostawiam odciski palców na lustrzanych
skroniach
nie widzisz mnie


jestem Tobą


zabierz mnie ze sobą
pozwól spływać po szklanych palcach
odbijam się w Twoich oczach
wiesz dobrze

wiesz?



 

środa, 24 października 2012

81.

od zawsze
topię się w dniach kiedy
uwielbieniem oplatałeś kosmyki moich niesfornych włosów
i niespokojne myśli zamykałeś w czułych objęciach
kiedy się czułam
najpiękniejszą z najpiękniejszych i tą najbardziej pożądaną z pożądanych
najbardziej
kiedy zwykłeś ciepłem spojrzenia zabijać lęk
przed wpojoną przez trzy ćwiartki świata w moje tkanki brzydotą
z uszczerbków duszy i ciała tworzyłeś zacałowane
kaplice
kiedy zaledwie muśnięciem warg mówiłeś że jestem więcej niż wszystko

czy to dziwne, że trudno mi dziś patrzeć w lustro
kiedy ta sama dłoń
rysuje słowa, które
czy już wiesz?

piątek, 5 października 2012

80.

przecież wiesz
że zawsze mija ten czas
kiedy wypada Ci mnie nie znosić
a wtedy znów
przed snem planuję sekundy
wciąż za krótkie
ginę w gęstym
dywanie nieporozumień
w bitwie pomiędzy sercem i
rozumem
układam kosmate myśli
przygryzam wargi
tłumię śmiech
kurczę się w sobie

czcią otaczam każdy milimetr Twojego ciała
czytam Cię
opuszkami wychudzonych palców
i kiedy myślę
że straciłam już oddech
odkrywam
że wciąż mi mało... 
wciąż mi mało
wybacz proszę,
że przez chwilę mnie nie było