piątek, 5 października 2012

80.

przecież wiesz
że zawsze mija ten czas
kiedy wypada Ci mnie nie znosić
a wtedy znów
przed snem planuję sekundy
wciąż za krótkie
ginę w gęstym
dywanie nieporozumień
w bitwie pomiędzy sercem i
rozumem
układam kosmate myśli
przygryzam wargi
tłumię śmiech
kurczę się w sobie

czcią otaczam każdy milimetr Twojego ciała
czytam Cię
opuszkami wychudzonych palców
i kiedy myślę
że straciłam już oddech
odkrywam
że wciąż mi mało... 
wciąż mi mało
wybacz proszę,
że przez chwilę mnie nie było

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz