czwartek, 6 września 2012

74.

gdzieś na krańcu świata, gdzie byłabym tylko ja i drzewa, i jeszcze może łąka, taka jaką widuje się teraz tylko w filmach i na zdjęciach i wokół mnie cała masa moich marzeń nie do spełnienia, jest pewnie takie miejsce, które na mnie czeka i kto wie, czy gdyby było to tylko kuszenie, dokładnie to, o którym słyszałam pewnego dnia w przesiąkniętym zapachem starego drewna budynku, trudno powiedzieć, czy dla tych kilku krótkich chwil nie zapomniałabym o ostrzeżeniach.
prawdziwy świat nosimy pod powiekami


ni hosta ilya lausta elda




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz