schyl sie tyle złota tak blisko
piątek, 30 listopada 2012
84.
po raz setny
l n i e j ę
zrzucam cienką powłokę bezpieczeństwa na rzecz
niespokojnych nocy
dni podszytych lękiem
czy może być coś piękniejszego
niż łóżko ze snów tkanych
co noc
w których całkiem już nie pamiętam
że nie muszę się już bać
nie muszę się już bać
1 komentarz:
Anonimowy
30 listopada, 2012
piękne :) na prawdę jestem pod wrażeniem ... :)
Odpowiedz
Usuń
Odpowiedzi
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Wczytaj więcej...
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
piękne :) na prawdę jestem pod wrażeniem ... :)
OdpowiedzUsuń