igranie z ogniem należy do zajęć ludzkich jednych z ulubionych
zakazane owoce smakują zawsze najlepiej
tak sobie układam w głowie myśli zlepek że warto byłoby dozwolone w zupełności wyposażyć w podwójne nie i ułatwić sobie życie
rozdwojenie jaźni mogłoby być rozwiązaniem. wiele rozwiązań zresztą mogłabym znaleźć w obecnej sytuacji, wiele wyjść wprost idealnych, ale jedynie na moment. kiedy już zadasz pytanie, czy warto, czy naprawdę warto poświęcić całą wieczność dla jednej, małej, rozkosznej chwili, odpowiedź nie przychodzi łatwo. odpowiedzi zazwyczaj nie należą do łatwych. podążając drogą dedukcji odpowiedzi się nie puszczają, ale jest w tym trochę bezsensu, bo znalazłabym wiele takich, które bez przeszkód możnaby nazwać prostytutkami, żeby nie powiedzieć dziwkami, żeby nie powiedzieć... nieważne. sprawy rozmaite zostawiam w swojej miodowej rzeczce, nieopodal domu na drzewie z cukierkami w gałęziach. dawno mnie nie było. może dalej mnie nie ma? chyba gdzieś się zgubiłam między kropkami i przecinkami, między teraz a wczoraj między tobą a tobą między krzesłem a podłogą i mam wrażenie, że już nie jest po staremu, chociaż zawsze wydawało mi się, że jestem w stanie temu zapobiec.
ułatwianie sobie życia wcale nie jest proste
ostatecznie pozostanę w punkcie wyjścia
i po raz kolejny powiem, że mi
c i e p l u t k o
cieplutko... cokolwiek miałoby to znaczyć
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz