interesujące spotkanie z kotem, który czuje i jestem przekonana doskonale wiedział, że ja...
żyję
zdecydowanie znajduję się obecnie gdzieś pomiędzy krzesłem a podłogą a może raczej między stroną a stroną książką a książką. ciekawe czy warto się starać, rozumiesz, chyba zapomniałam jak to jest, kiedy naprawdę ci na czymś zależy. zazwyczaj człowiek się uzewnętrznia, oddaje wszystkie swoje narządy żyłki tętnice naczynia włosowate i zwoje nerwowe i pracuje zapisuje głowi się analizuje roztrząsa rozważa a potem ktoś wręcza mu kartkę z której się nic nie rozumie; co można zrozumieć z pustej kartki? może przede wszystkim to, że jest pusta i jeśli ktoś nie dowierza zatrudnię stu ekspertów i każdy potwierdzi, istotnie pusta kartka ma pani rację, i musisz się pogodzić, że leży przed tobą czysta kartka bez wyrazu. a potem rodzi się pytanie czy naprawdę warto coś na niej napisać, czy lepiej od razu się poddać, skazać na porażkę? to tylko czy aż kartka? czy kartka w ogóle, może mieć jakieś znaczenie, dla mnie, dla ciebie, dla was, dla niego, dla niej? czy puste kartki się wyrzuca, a może przechowuje do czasu, kiedy ktoś będzie miał ochotę coś na niej nadrukować napisać nabazgrolić na...
dzisiaj ludziom szkoda czasu na myślenie o kartkach
a czyste białe kartki naprawdę mogą wnieść dużo do życia jeśli
może kiedyś będziesz chciał coś napisać?
Sama to wszystko piszesz? Cholera, jestem pod wrażeniem...
OdpowiedzUsuńno sama, sama :)
OdpowiedzUsuńi tak poza tym to dziękuję, kimkolwiek jesteś :)
OdpowiedzUsuńChyba lepiej nie będę się ujawniał kim jestem. :) Ale naprawdę bardzo podoba mi się Twój styl pisania!
OdpowiedzUsuńaga, ale dlaczego to ryzyko, tego pisania, tego pobrudzenia kartki, zatrzymuje często przed czymkolwiek?
OdpowiedzUsuń