jestem
wciąż czekam na kilka ciepłych chwil i kropelkę miodu, ale jak na razie przestałam tylko lnieć i co by nie narzekać za bardzo podczas dni świątecznych dodam, że to i tak całkiem nieźle
(choć naprawdę moją szyję oplata nić niepokoju a w głowie kłębią się nieuporządkowane myśli których chyba nie chciałabym poznać mimo wszystko w związku z czym nie próbuję ich nawet układać w nadziei że znikną tak szybko jak się pojawiły)
hm hm hm niemiło by było psuć coś
co lubi częściej niż często przynieść ci do łóżka
słońce
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz