sobota, 31 grudnia 2011

48.

zanurzam się trochę w bólu głowy
mimo wszystko nadal ciepło

miło jest rozpoczynać dzień z pokrzepiającą świadomością nadchodzącego wieczoru życzeń dobrej nocy wyszeptanych tuż przy uchu i leniwego dzień dobry staczającego się po szyi
przecinki lubię
gubić
możeby tak zostać jeszcze tanem pękniny zanim  zacznie się?




goodbye, i`m not gonna cry

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz