znów patrzę znów chce mi się naprzyciskać posłuchać tego łubudu między słowami jeśli czasem mnie czytasz będziesz mieć duży problem to nawet nie szyfr nie potrzebujesz enigmy potrzebujesz być mną a to nieprawdopodobnie ciężkie zadanie zmieniać swoje położenie co nanosekundę być gdzieś indziej to naprawdę nieprawdopodobnie ciężkie zadanie skończyłam już z prawdopodobnie przestało mi pasować zbyt często powtarzane wprowadza zamęt bo są rzeczy które trzeba wiedzieć że są najprościej nie mogą być prawdopodobne chyba znalazłam swoje na pewno
(chociaż nie jestem pewna?)
lubicie powtarzać że nie można mieć pewności czy w zwiazku z tym jestem niemądra a może tylko troche nierozsądna bo lubię być gdzie jestem bo tu jest dobrze i cieplutko bo nie chce zmieniać niczego może tylko wyrzucić meble nie są do niczego potrzebne
wylewam się czy to znaczy że już źle ze mną czy nie widać jak się leję na podłogę możesz we mnie pływac jeśli tylko zechcesz wiem że nie chcesz nawet nie spojrzysz w tę stronę jeśli się nie zmaterializuję nie chce się materializować nie jestem materialną dziewczyną obecnie - leję się przybieram przyjemniastą konsystencję pewnie nigdy nie byłeś w stanie pojąć od jak dawna byłam zwykłą bryłą przesuwaną z kąta w kąt nikt nie podejrzewał że pewnego dnia ot tak po prostu rozleję się i już nikt nigdy nie zobaczy bryły w kącie pokoju

nie ma potrzeby Cię rozgryzać, szyfru szukać, ciociu
OdpowiedzUsuńczasem wystarczy, że pomiędzy niezrozumiałymi zdaniami się czuje ciotkę.
p.s: jesteśmy w biol-chemie, ale mieliśmy polski z sushi, więc wiesz... w sumie nic to nie zmienia. ^^