nie będziesz się chyba kłócić, że trzydzieści jest okrąglutkie było też wesołe w godzinach porannych, kiedy zaczynałam postukiwać, ale wieczór przyniósł ciemność i strach i jeśli coś jest okrągłe czyli już w jakimś stopniu zwyczajnie grube nie może być wesołe, więc nie jest
znowu tu jest nie wiem czy to przykre nie wiem czy to można nazwać przykrością nie wiem nie wiem nie wiem nie wiem nie wiem
prawdopodobnie się zacięłam prawdopodobnie próbuję nie myśleć i w sumie biorąc pod uwagę że jestem zupełnie plastikowa być może uda mi się na chwilę wyłączyć swój mózg być może ktoś utonie wypluwam z siebie morze chociaż zarzekałam się - nigdy tego nie zrobię - jak widać w podtekście czaiło się prawdopodobnie które kocha mnie bez wielkiej wzajemności ale zdecydowanie bezwarunkowo i niestety nie akceptuje trójkątów z serii ja nie-prawdopodobnie
wiesz, czasem niewiele trzeba, by nagle wszystko przestało znaczyć nawet mniej niż cokolwiek a na twoje pytanie dlaczego odpowie ci głucha cisza bo nicość jest dziś wieczorem cenniejsza od słów
ciągle nie dowierzam
czy na pewno tu jestem
czy na pewno się doczekam
czasów kiedy proste dobranoc przyniesie sen
spokój kiedy
chciałabym chociaż spojrzeć w oczy w lustro
nie potrafię
widać tylko plastik
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz